Ten wpis właściwie powinnam zrobić wczoraj – prima aprilis to zdecydowanie lepszy dzień, aby podsumować, że tej wiosny upał jakby zelżał a zima jak była, tak jest i nie zanosi się, że nas opuści … może, jak w pewnej sadze, trwać będzie 7 lat?

Pozostając w śnieżnym nastroju wróciłam więc do zdjęć z końca grudnia. I jakby człowiek nie miał już dość śniegu, trzeba przyznać, że jego biel plus zachodzące słońce, tworzą dla lądujących samolotów niesamowitą kolorystyczną otoczkę.

Dziś na różowo :) Embraer ERJ-170-200LR 175LR, reg SP-LID, PLL LOT