Do dzisiejszego wpisu zainspirowały mnie 2 zdjęcia.

Jedno to B767 przy gejcie, kadr mało spotterski ze względu na zasłonięcie części samolotu. Niemniej jednak, mi to zdjęcie wyjątkowo przypadło do gustu, może dlatego, że widać na nim, jak duży jest „Gdańsk”, czyli SP-LPB.

Drugie to zazwyczaj bohater drugiego planu, o ile na plan w ogóle się załapie ;-) czyli niezwykle ważny na lotnisku marshall zwany inaczej „follow me”. U mnie dziś na pierwszym planie :) nowy nabytek Lotniska Okęcie, z dumą prezentujący piękną szachownicę.

Kolejne zdjęcia dodałam przez skojarzenie: jest gate, jest follow – to pasuje push back a następnie start w asyście SOL :)