Jako prawdziwa mistrzyni blogosfery ;-) nie zamieściłam wpisu od prawie 6 miesięcy …

Brak wpisów nie oznacza, że nic się nie dzieje, tylko tradycyjnie brak mi czasu na publikację. Ostatnio bardziej aktywna jestem na stronie na fb (ale też nie nadmiernie ;-) ), 500px, a przede wszystkim instagramie, a to dlatego, że publikacja w tych mediach zajmuje zdecydowanie mniej czasu niż porządny wpis na stronie.

A jednak statystyki pokazują, że wciąż tu zaglądacie. To zobowiązuje :) Dodatkowo, publikacja zdjęcia na profilu strony na fb nie wystarcza mi o tyle, że makabrycznie wręcz obcina jakość zdjęć. Czasami nie mogę się nadziwić, jak zupełnie inaczej wygląda to samo zdjęcie na kompie, a jak – wrzucone na fb.

Z tych dwóch powodów postanowiłam przeprosić się z blogiem i oto jestem. A konkretnie jest mój ulubiony Airbus – A340. Podmianka w siatce LOTu na lotach długodystansowych, w związku z problemami z silnikami Dreamlinerów. Jak zawsze, wszystko ma swoje dobre i złe strony :) Samolot i malowanie po prostu przepiękne. Gdyby nie konieczność wynajmu, pewnie byśmy go na EPWA/ WAW nie zobaczyli.