Wakacyjny taras zaowocował również kadrami o zachodzie słońca. W szczególnie ładnym świetle dość regularnie lądowała maszyna TUI (Thomsonfly), stąd jej zdjęć będzie dziś najwięcej. Moje ulubione zdjęcie z tej serii można obejrzeć tutaj.

Niezwykle klimatyczne wieczorne podejście do lądowania można było też podziwiać z małego wzgórza nad plażą. Z niego obserwowaliśmy też pożary, i tak, tak : obowiązkowe w takiej sytuacji zdjęcia akcji gaśniczej czekają w kolejce do obrobienia, a jakże :-) Więc z wakacji będzie jeszcze jeden wpis. A tymczasem sesja wieczornych lądowań.