Pewnego marcowego dnia gościliśmy w Warszawie piękny, choć owiany złą sławą samolot. Ze względu na model, bo sam egzemplarz latający dla Slovak Government Flying Services lata bez problemów.

Mi osobiście TU-154 podoba się bardzo. Smukła linia, trzy silniki, ryczy jak prawdziwy samolot ;-) i do tego te piękne warkocze … w dobie wojującej ekologii to prawdziwy rarytas :-D Jakby szczęścia było mało, nadchodząca tuż przed startem ulewa z gradem stworzyła niesamowite tło do zdjęć.