Dziś trochę pocztówek z podróży :-) Majówkę spędziłam w Wilnie, to niezwykłe miasto dało mi mnóstwo wrażeń i pięknych kadrów.

Tu pokażę te lotnicze. Widokiem na Warszawę po starcie już się chwaliłam na Instagramie, teraz czas na widoki z lotu – po prostu je uwielbiam. Czy to zachód słońca czy chmury – tam w górze zawsze jest pięknie. Ten przelot był wyjątkowo chmurzasty, przepiękne cumuluski powitały nas też na wileńskim lotnisku i to one nadały klimat zdjęciom zrobionym podwójnie na gościnnych występach, bo między innymi maszynie innego przewoźnika czasowo latającej dla PLL LOT.

A na okrasę absolutnie niesamowity terminal wileńskiego lotniska. Miałam okazję podróżować do i z różnych portów lotniczych ale gmachu lotniska w takim stylu jeszcze nie widziałam :-)