Deszczowy wieczór to najlepsza pora, aby wrócić do pewnego lutowego dnia, który trudno określić innym słowem jak … festiwal.

Najpierw MD-11 zaliczył problem z silnikiem i konieczny był jego przegląd. W efekcie stanął na płycie postojowej PPS-12, kilka metrów od ogrodzenia. Co tam błoto! Pielgrzymka do stóp króla była obowiązkowa :-)

Dalszy ciąg dnia przebiegał jak u Hitchocka, zaczyna się od morderstwa, a potem napięcie rośnie ;-) Na EPWA kolejno lądowały bowiem: A330 Qatar, Antonov An-124 Volga-Dniepr, B777 Emirates, dwa Dreamlinery LOTu, B757 Titan Airways, B767 TUIfly, B747 Atlas Air i jako wisienka na torcie Boeing 707 E-3 Sentry czyli AWACS. Po prostu samolotowy zawrót głowy :-) aż trudno było uwierzyć w tyle łakoci na raz ;-)

Tak naprawdę jedyne, co tego dnia nie dopisało, to pogoda. Było szaro, zimno i deszczowo. Czyli mniej więcej tak, jak teraz, gdy przygotowuję ten wpis. Warunki do robienia zdjęć były ciężkie. Aczkolwiek dzięki Lightroomowi, co nieco ze zdjęć udało się wyciągnąć. W galerii poniżej wybrane zdjęcia lutowych rodzynków.