Trwa remont długiego pasa na warszawskim Okęciu. Sporo lądowań odbywa się więc na 29, co oznacza, że maszyny schodzą nad ulicami Ursynowa. Gdy majestatycznie suną nisko nad blokami, stanowi to naprawdę niesamowity widok. Do tego wczoraj natura stworzyła jeszcze przepiękne tło: białe kłębiaste obłoczki rozsiane na niebieskim niebie. Czas leci, moje upodobania odnośnie kadrów ewoluują, ale niezmiennie po prostu uwielbiam takie widoki.

Jak tylko złapaliśmy chwilę, udaliśmy się więc na lotnisko. Szczerze mówiąc, tym razem totalnie bez planu, co będziemy fotografować, jedynie z wizją gdzie. I zupełnie niespodziewanie trafił nam się spory rodzyn :-)