Wrzesień miesiącem dużych niespodzianek :-) To, że przyleciał Rusłan w malowaniu Volga-Dniepr, już samo w sobie stanowi nie lada atrakcję dla miłośników lotnictwa. To, że stoi ponad tydzień w pełnej krasie na PPS-12, to mega prezent. Ale że dolecą do niego dwa Globemastery i do tego jeszcze staną na kilka dni obok, to już w najśmielszych snach nikt się nie spodziewał.

Jak tu nie lecieć i nie focić? Do tego to piękne chmurzaste niebo, tło w sam raz dla potężnej wagi ciężkiej. Tylko … są tak duże, że bez panoramy nie mieszczą się wszystkie trzy w jedno zdjęcie. Zwłaszcza, że focenie przez dziury zakłada pewne kadrowe ograniczenia ;-) Ale bynajmniej nie narzekam, ani na dziury, bo super, że są, ani na grubaski, bo wyglądają w gromadce po prostu przepięknie :-)

W sumie, czemu nie spodziewać się teraz Mriyi albo Galaxy? :-D