Tydzień temu mieliśmy na Okęciu (czyli jak dla mnie po nowemu ;-) Lotnisku im. F. Chopina w Warszawie) wydarzenie oraz dwie gwiazdy. Wydarzeniem była kolejna edycja spotterskiego „sprzątania pod płotem”, link do profilu na portalu społecznościowym tutaj.

Wspólne sprzątanie odbywa się pod patronatem lotniska dwa razy do roku, czasem częściej, i niestety rok po roku jest nadal potrzebne, bo odwiedzający miejscówki wokół lotniska zdają się nie przestrzegać zasady, że (parafrazując nieco oryginalne powiedzenie ;-) ) nie śmieci się tam, gdzie się je. Zapełniamy więc wory, aby choć trochę uprzyjemnić wygląd Wirażowej, górki przy Al. Krakowskiej czy na Paluchu, a przy okazji jak zawsze focimy i dobrze się bawimy. Tydzień temu skutecznie od sprzątania oderwał jednak wszystkich Dreamliner Arke kołujący majestatycznie na start na 29. Ja niestety nie zdążyłam jeszcze spiąć body z obiektywem, bo oczywiście, jak zawsze, musiałam się spóźnić. Nie mogę inaczej, legenda się sama nie podtrzyma ;-)

Po sprzątaniu wszyscy przenieśliśmy się na miejscówkę koło nowej płyty postojowej PPS-12. Stał tam bowiem prezent od pilotów Lufthansy dla warszawskich spotterów :) czyli B777. Piloci samolotów pasażerskich tej linii zastrajkowali na tyle skutecznie, że przesyłki, które zwykle dostarczane są razem z pasażerami, tym razem przyleciały samolotem Lufthansy Cargo. Taki strajk to ja rozumiem i całym sercem popieram :)

Jedyny szkopuł stanowiła siatka. Bez drabiny nie da się z tego miejsca zrobić zdjęcia samolotu bez tejże w kadrze. Z drabiną z racji własnych niewielkich gabarytów mam na bakier ;-) , więc pozostało focenie przez oka ogrodzenia. Naprawdę szkoda, że nie ma w nim przygotowanych otworów, jakie widziałam np. na lotnisku pod Wiedniem. Myślę, że nie uczyniłyby dużej szkody, a ile radości dałyby samolotomaniakom :) Wciąż liczę, że może kiedyś … A w międzyczasie z tego focenia z siatką, przez siatkę i mimo siatki ;-) wyszły mi całkiem fajne kadry. Dawno już pozbyłam się uprzedzeń, że samolot na zdjęciu nie może być zasłonięty niczym ani nikim. A Boeing 777 to samolot po prostu przepiękny … To był zdecydowanie Good Day, PL ;-)