Okres wakacyjny nie sprzyja regularnym wpisom na blogu ;-) ale dziś wreszcie udało mi się zakończyć obróbkę zdjęć z ostatniego pobytu na EPWA, a konkretnie zdjęć jednego samolotu z tego dnia. A dzień był nie byle jaki, o pozującym do zdjęć modelu nie wspominając.

Otóż dzięki uprzejmości Lotniska Okęcie (upsss Lotniska im. Fryderyka Chopina w Warszawie, nigdy się nie przyzwyczaję ;-) ) grono spotterów dostało możliwość focenia z płyty w dzień powszedni po południu, czyli dokładnie w czasie, gdy ląduje  ukochany przez większość McDonnell Douglas MD-11 w brązowo-żółtych barwach jednej firmy przewozowej ;-) . Szczęśliwi uczestnicy „wieczornego spottingu”, a wśród nich ja :) zostali zawiezieni właściwie w sam środek akcji, bo tuż przy krzyżówce pasów, niezwykle blisko miejsca, gdzie przyziemiały lądujące maszyny, zaś startujące nabierały prędkości. Część osób pozmieniała nawet tradycyjne lufy na krótkie obiektywy, tak byliśmy blisko.

Wrażenia po prostu niesamowite :) to było naprawdę coś :)

Udało się machnąć sporo fajnych kadrów, które dołączyły do folderu „zdjęcia do obrobienia”. Będzie co robić w długie zimowe popołudnia ;-) Dziś zaś na początek niekwestionowany król tego dnia, ale nie tylko, po prostu Król EPWA, czyli:

McDonnell Douglas MD-11 (F), reg N288UP, United Parcel Service – UPS

Z podziękowaniami dla Marka i innych osób, dzięki którym mogłam tam być :) oraz pozdrowieniami dla radośnie machającej nam załogi UPSa :)